Streszczenia

W odcinkach 2774-2777
"Na Wspólnej" - Marek - 2774  Foto: TVN/Radek Orzeł

Szczęśliwy Roman informuje Antoniego i Alicję, że właśnie otrzymali pierwszą ratę kredytu. Teraz inwestycja ich życia dopiero ruszy z kopyta! Nagle widzą słaniającego się robotnika. Mężczyzna przysięga, że nic nie pił. W szpitalu lekarze podejrzewają, że zatruł się jakąś chemiczną substancją.

Roman z Antoni niecierpliwie czekają na wyniki ekspertyz toksykologicznych próbek pobranych na ich budowie. Bracia są świadomi, że wstrzymanie prac grozi im bankructwem! Po południu dostają ze szpitala informację, że na ich budowie wykryto benzen – śmiertelnie niebezpieczną substancję...

Alicja przychodzi do Honoraty po radę. Wyznaje, że spięła się wczoraj z Antonim, a tak naprawdę nie ma mu za złe, że bronił ją przed pracownikami, a jego opiekuńczość sprawia jej przyjemność. Jej ukochany uznał, że skoro ma przy sobie tak zaradną i pewną siebie kobietę, w ogóle nie musi nad nią skakać. Honorata radzi przyjaciółce, żeby czasem przynajmniej poudawała delikatną i słabą... Jakiś czas później Alicja przebija oponę w swoim aucie i dzwoni do Antoniego z prośbą o pomoc przy zmianie koła. Gdy ten zjawia się i pomaga jej w kłopocie, Alicja czule go całuje i wyznaje, że jest bardzo szczęśliwa, że może na niego liczyć…

Kasia dostała się na studia! Jednak jej wielką radość mąci telefon od koleżanki, która gratuluje jej… odważnego filmiku w necie. Bergówna nie wierzy własnym oczom – Rafał umieścił na swoim blogu nagranie ich seksu. Anna przekonuje załamaną Kasię, że musi zgłosić to na policji. Niestety, na komisariacie dziewczynę czekają kolejne upokorzenia. W końcu do akcji włącza się Darek, który odkrywszy filmik z udziałem Kasi, postanawia działać -

zjawia się u Rafała jako przedstawiciel prawny Bergówny i grozi wniesieniem pozwu o naruszenie jej dóbr osobistych. W końcu oznajmia wprost, że go zniszczy jeśli nie usunie filmu. Film znika z sieci, a Kasia oddycha z ulgą.

Podczas rozmowy z klientem Darek dostaje od Bergówny wiadomość z prośbą o spotkanie. Stojąca za nim Aneta zauważa fragment SMS-a na ekranie. Jakiś czas późniejKasia dziękuje Żbikowi za interwencję u Rafała, a wkurzona Aneta wraca do domu i przeszukuje rzeczy narzeczonego, w których znajduje ukryty przez Darka pendrivie a na nim film ściągnięty z blogu Rafała...

Janusz naciska, by Danka podjęła decyzję w sprawie wyjazdu do Bostonu. Zimińska prosi o czas do popołudnia. Jedzie do Marka. Ten akurat wraca z opiekunką Szymka z imprezy tanecznej w parku. Kiedy Danka widzi go rozbawionego z kobietą, nie decyduje się na rozmowę... Wieczorem Janusz nie posiada się  z radości, gdy Danusia oznajmia mu, że właśnie wypełnia wniosek wizowy. Zimińska stwierdza, że sama nie wie nad czym się tak długo zastanawiała…

Marta drąży sprawę niewinnie skazanego Irka. Spotyka się z prokuratorem prowadzącym przed laty jego sprawę i zadaje mu niewygodne pytania. Po południu prokurator zjawia się u Niwirskiego i zaczyna mu grozić. Okazuje się, że Irek wszystko nagrywa telefonem. Następnego dnia Konarska przychodzi do prokuratora i odtwarza mu jego groźby. Przestraszony mężczyzna przyznaje, że proces Niwirskiego odbywał się pod olbrzymią presją społeczeństwa, mediów i polityków. A wtedy łatwo o błędy i niedopatrzenia… Kiedy Konarska opowiada to Irkowi, ten – wściekły – krzyczy, że chce ukarania winnego a odszkodowanie jest dla niego nic nie warte. Marta jest przerażona jego wybuchem. Opowiada o tym Olafowi, który uważa, że ukochana nie powinna dłużej zadawać się z kimś kto może mieć poważnie skrzywioną psychikę… Następnego dnia zjawia się u niej Niwirski i skruszony przeprasza za swoje zachowanie. Daje do zrozumienia, że bardzo chciałby kontynuować pracę nad artykułem – chce pokazać prawdę. Wyznaje, że wszyscy dawni znajomi podejrzewają, że musiał mieć jednak jakiś związek z zabójstwem kobiety. Czuje się odrzucony i samotny. Marta jest bardzo poruszona. Zapewnia Irka, że jeszcze ułoży sobie życie. Niwirski mylnie odczytuje jej intencje. W pewnym momencie zbliża się do niej chcąc ją pocałować! Konarska natychmiast się cofa i ostrym tonem wyprasza go z mieszkania!

Olaf jest wściekły, kiedy dowiaduje się od Marty, że Irek chciał ją pocałować.  Konarska tłumaczy, że jej praca wymaga czasem ryzyka i jest odpowiedzialna. W złości sugeruje Olafowi, że może tego nie rozumieć, bo jego zajęcie jest mniej znaczące. Kubicki wychodzi bez słowa. Podczas treningu z Adą odreagowuje kłótnie z Martą. Dziewczyna czuje jego zdenerwowanie i wyciąga go na spacer. Wyznaje, że utrata wzroku sprawiła, że lepiej wyczuwa intencje i nastroje innych ludzi…

Marta opowiada Igorowi o zdarzeniu z Irkiem. Nowak uważa, że przyjaciółka powinna unikać kontaktów z Niwirskim, który może być nieobliczalny. Konarska obiecuje, że skończy artykuł i wyśle go Irkowi do autoryzacji. Wyznaje, że czuje, jakby go wykorzystała i zmanipulowała…

Miłosz, w dniu swoich urodzin, informuje Sandrę, że przed planowanym wyjściem na wieczorny koncert najpierw odwiedzą jego rodziców. Na miejscu okazuje się, że matka Miłosza przygotowała mu niespodziankę - zaprosiła jego najlepszą przyjaciółkę. Miłosz jest przeszczęśliwy – świetnie się bawi w jej towarzystwie. Sandrze jest przykro i zniecierpliwiona przypomina ukochanemu, że mieli iść na koncert. Widząc, że Miłosz nie śpieszy się - wychodzi sama. Ten wybiega za nią robiąc wyrzuty.  Dziewczyna z przekąsem stwierdza, że jeśli tak dobrze się bawi, może wracać na przyjęcie, poczym odwraca i idzie do domu.

Kazik odwiedza Beatę w barze. Korzystając z nieobecności Ziębów młodzi zamykają bar i wymykają się do pokoju dziewczyny. Ich radosny seks sprawia, że stają się sobie bardo bliscy. Niespodziewanie wracają Ziębowie. Beata natychmiast wychodzi im naprzeciw i zasłaniając drzwi od kuchni wyjaśnia, że poczuła się trochę słabo i musiała wcześniej zamknąć bar. Maria wyrzuca sobie, że zostawiła ją samą. Proponuje, że zaparzy jej herbaty. Dziewczyna próbuje odwrócić jej uwagę i odciągnąć od kuchni, ale bezskutecznie. Na szczęście okazuje się, że Kazik zdołał już ulotnić się przez kuchenne okno.

Kamil jest szczęśliwy – Janusz pozwolił mu wrócić do pracy. Hoffer od razu zjawia się na swoim oddziale i… natychmiast musi pomóc w operacji! Po zabiegu Kamil jest całkowicie załamany.  Ostrowski pyta go, dlaczego wyszedł przed końcem operacji. Hoffer przyznaje, że rozłożył go stres. Zapewnia, że z ręką wszystko w porządku i że to jedynie kwestia psychiki. Kiedy jednak Arek sugeruje mu, żeby skontaktował się z psychologiem, stwierdza, że nie jest mu to potrzebne.

Ostrowski przepytuje Adamskiego, co wydarzyło się podczas operacji. Lekarz tłumaczy, że Kamil po prostu poczuł się słabo, ale nie była to sytuacja zagrażająca życiu pacjenta. Dopiero, gdy Arek oznajmia, że wpisze ich razem na grafik, spanikowany przyznaje, że Hofferowi tak bardzo drżała ręka, że nie mógł operować!

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
W odcinku 2776
Następny artykuł:

W odcinku 2776

tvnpix