Streszczenia

W odcinku 2821
W odcinku 2821  Foto: TVN/Radek Orzeł

Cały odcinek >> obejrzysz bez opłat w PLAYER.PL

Michał żąda, żeby Robert powiedział, dokąd jedzie z ekipą policyjną i czy ma to związek z zaginięciem jego żony. Jest pełen jak najgorszych przeczuć. Tadeusiak każe mu wracać do domu. Po chwili Brzozowski zauważa siedzącego w radiowozie Cichego. Rzuca się w jego kierunku z pięściami, lecz szybko zostaje obezwładniony przez policję. Mimo sprzeciwu policji, Michał jedzie za ekipą i z ukrycia obserwuje ich działania. Gdy jeden z nich, kopiąc we wskazanym miejscu, trafia na jakiś ślad, Brzozowski natychmiast tam podbiega, żeby sprawdzić, czy to zwłoki Kingi. Iga i Robert zagradzają mu drogę. Cichy sprawia wrażenie, jakby cieszyła go niepewność i lęk Brzozowskiego, a gdy wychodzi na jaw, że w dole zakopany jest pies, z zadowoleniem stwierdza, że zrobił to, co mu kazano - wskazał miejsce zakopania zwłok. Robert wściekły rzuca się na mężczyznę, lecz interwencja pozostałych funkcjonariuszy uniemożliwia mu rozprawienie się z nim. Tadeusiak jest przekonany, że Jeremi Cichy pogrywa sobie z policją, ale naprawdę jest winny. Nie wierzy policyjnemu psychologowi, gdy ten stwierdza ponad wszelką wątpliwość, że Jeremi jest psychicznie chory. Iga przypomina Robertowi, że Cichy przyznał się, bo został do tego zmuszony, ale tak naprawdę nie ma żadnego dowodu, że coś zrobił Kindze. Robert oznajmia, że zastosował wobec niego nacisk bezpośredni, metodę dopuszczalną, gdy liczy się czas. Nawet na moment nie dopuszcza myśli, że mężczyzna jest niewinny.

Basia proponuje Michałowi, żeby zamieścił ogłoszenie o zaginięciu żony w piśmie jej męża. Krzysztof uważa, że to dobry pomysł. Zapewnia przyjaciela, że Kinga odnajdzie się cała i zdrowa.
Joachim odwiedza żonę w barze u Ziębów i prosi ją, żeby poszli zrobić badanie USG. Wyjaśnia, że nie może się doczekać, kiedy zobaczy swoje dziecko. Ewelina, wyraźnie zmieszana, stwierdza, że będzie miał po temu jeszcze niejedną okazję, a naciskana tłumaczy, że zbyt częste badania mogą zaszkodzić dziecku. Na osobności Joachim wyznaje Marii, że nie jest pewien, czy będzie umiał być dobrym ojcem, bo przecież nie miał własnego i nie mógł się tego od nikogo nauczyć. Ziębowa  opowiada mu o braciach Brzozowskich i wielu innych mieszkańcach Wspólnej, którzy też byli wychowani w domach dziecka, a teraz mają własne dzieci i są wspaniałymi rodzicami. Joachim jest po tej rozmowie podbudowany. Za to Ewelinę wyraźnie niepokoi zachowanie męża…


Joachim przychodzi do sklepu z artykułami dziecięcymi po płytę z odgłosami niemowlęcymi. W pewnej chwili zauważa Beatę w towarzystwie Maślikowskich, którzy również robią zakupy.  
Jakiś czas później Joachim spotyka się z Beatą. Robi jej wyrzuty, że go oszukała. Daje do zrozumienia, że wie, że spotyka się z ojcem swojego dziecka. Beata wyznaje mu, że jest surogatką, która ma urodzić Maślikowskim dziecko. Wyjaśnia, że tylko wynajęła swój brzuch, a nasienie ojca inseminowano jej w klinice. Joachim nie daje wiary tym bajeczkom. Stwierdza, że Beata oszukuje wszystkich chcąc wzbudzić współczucie, a tak naprawdę leci tylko na kasę i nie liczy się z uczuciami innych. Oznajmia, że nie chce mieć z nią już do czynienia. Mówi Beacie, że pani Maria nie może przez nią spać. Dziewczyna jest bardzo poruszona…

 

Julka od rana jest markotna i skarży się na ból brzucha. Choć zapewnia, że do jutra jej przejdzie, Elżbieta postanawia zabrać ją do lekarza. Igor stara się rozweselić córkę, lecz ta pozostaje zupełnie obojętna na jego żarty.
Lekarz zapewnia Elżbietę, że fizycznie nic jej córce nie dolega. Podejrzewa, że przyczyna złego samopoczucia może mieć inne podłoże. Próbuje delikatnie podpytać Julkę, czy przeżyła ostatnio jakiś stres, ale ta zapewnia, że nic takiego nie miało miejsca. Na odchodnym lekarz mówi Elżbiecie, że w razie gdyby mała znowu się skarżyła na ból brzucha, warto skierować ją na badania do psychologa.
Elżbieta próbuje wybadać Julkę, co tak naprawdę się z nią dzieje. W końcu przyznaje się, że widziała w komputerze jej rozmowę na czacie i pyta wprost, czy ma sympatię. Dziewczynka nie zaprzecza, a w końcu wyjaśnia, że jej sympatii podoba się inna dziewczyna.
Adam dzwoni do Elżbiety, żeby dowiedzieć się, jak się czuje Julka. Jest zaniepokojony, gdy Marcinkowa mówi o problemach małej. Gdy jednak po chwili wyjaśnia, czego się dowiedziała, Adam oddycha z ulgą i stwierdza, że Ela ma świetny kontakt z córką, skoro ta zwierzyła się jej ze swoich problemów sercowych. Tymczasem Julka, przegląda w swoim pokoju książkę, gdy trafia w niej na obrazek przedstawiający twarz mężczyzny, chwyta flamaster i zaciekle zamalowuje rysunek...




Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
W odcinku 2820
Następny artykuł:

W odcinku 2820

tvnpix