Streszczenia

W odcinkach 2786-2789
W nowych odcinkach  Foto: TVN/Radek Orzeł

Muszko mówi Romanowi, że Zięba potrzebuje ich pomocy - autorytatywnie stwierdza, że ich przyjaciel cierpi na depresję. Proponuje Hofferowi, żeby we trójkę wybrali się na ryby i tam, w męskim gronie, porozmawiali o sensie życia. Roman nad wyraz ochoczo przystaje na ten pomysł. Honoracie bardzo nie podoba się ten pomysł - obawia się, że mąż znowu zacznie pić. Przeczucie jej nie myli - Roman, gdy towarzysze już śpią, podkrada Muszce butelkę z alkoholem i jednym haustem wypija jej zawartość.
Honorata schodzi specjalnie na dziedziniec, żeby przywitać się z mężem powracającym z wyprawy. Roman unika bliskiego kontaktu z żoną, a na uwagę, że kiepsko wygląda, zrzuca to na zmęczenie.
Włodkowi męski wypad na ryby również dobrze nie zrobił – nadal zniechęcony do życia - oznajmia żonie, że oboje są już starzy i nie ma dla nich przyszłości. Marii robi się bardzo przykro. Beata na osobności mówi Włodkowi, że zamiast ciągle użalać się nad sobą, powinien docenić to jak szczęśliwe ma życie - wśród ludzi którzy go kochają i potrzebują…

Michał kolejny raz żąda, by żona zwolniła Tymona. Kinga nie może tego zrobić ze względu na kontynuację ich wspólnej kampanii. Brzozowski nie odpuszcza – zabiera syna i wyjeżdża.  Kinga postanawia do nich dojechać. Prosi Tymona, żeby przez kilka dni popracował sam. Michał jest zaskoczony, gdy wieczorem przyjeżdża Kinga. Docenia jej starania i powoli zaczyna mięknąć…
Maciej wręcza Romie dowody jej zdrady - chce wiedzieć czyje dziecko urodzi. Żona przysięga, że to jego dziecko. Przyznaje jednak, że miała chwilę słabości, ale robi to w taki sposób, jakby oczekiwała raczej współczucia niż przebaczenia.  Domagała chłodno oznajmia żonie, że on także miał do niej słabość, ale na szczęście już mu to przeszło. Uświadamia Romie, że zraniła go wiele razy, a teraz on chce, żeby sama przekonała się, jak to jest..

Aneta sama ustala wszystkie rzeczy związane ze ślubem, a Darkowi, który cały czas myśli o Kasi, jest raczej wszystko jedno. 
Aneta dowiaduje się, że Darek ma romans z Mileną. Natychmiast zwalnia stażystkę. Jednak nie daje jej to satysfakcji i poczucia bezpieczeństwa – dociera do niej fakt, że jej ślub ze Żbikiem to tylko kontrakt.
Kasia przychodzi do Anety pokazać jej suknię ślubną.  Niespodziewanie Siwkówna całkowicie się rozkleja. Kiedy zaczyna żalić się na Darka, Bergówna natychmiast jej przerywa i oznajmia, że nie chce tego słuchać.
Aneta pokazuje Darkowi suknię ślubną. Żbik stwierdza, że pasuje do niej taka surowość. Jest w szoku, gdy narzeczona znienacka oznajmia mu, ze zwolniła Milenę i ostrzega, żeby po ślubie nie próbował jej zdradzać, bo zostawi go bez niczego. Wychodząc do sypialni niedbale rzuca w jego stronę, żeby zerknął na metkę przy sukni. Darka ścina z nóg, gdy spostrzega na metce logo Kasi... 

Marta odkrywa, że w samochodzie ma poprzecinane wszystkie opony. Wzywa policję - podejrzewa Niwirskiego, który zostaje zatrzymany przez policję.
Konarskiej udaje się dotrzeć na próbne nagrania do nowego programu w telewizji. Wypada świetnie i przyjmuje propozycję współpracy. Ale radość psuje jej matka Irka. Kobieta ma pretensje – przez nią jej syn znowu wylądował w areszcie. Następnego dnia Marta dowiaduje się, że złapano mężczyznę, który niszczył samochody w okolicy. Konarska ma potworne wyrzuty sumienia – natychmiast jedzie na komisariat, żeby odwołać oskarżenie Niwirskiego. Jakiś czas później przychodzi do Irka, żeby przeprosić go za swoje podejrzenie. Irek stwierdza, że tak naprawdę posłużył jej tylko do napisania łzawego artykułu i choć bardzo starała się pokazać, jak jej na nim zależy, wszystko to okazało się nieprawdą. Oznajmia Marcie, że właściwie niczym się nie różni od ludzi, którzy go skazali. Mówi, że gdyby wiedział, jaka jest prawda, nigdy by się w niej nie zakochał. Tymczasem do Olafa dociera, że Ada jest w nim zakochana, a jemu nie jest to obojętne…

Matka Miłosza proponuje Sandrze udział w koncercie charytatywnym. Dziewczyna nie ufa Glinkowej – podejrzewa, że ta szykuje dla niej kolejne przykrości. Między kobietami dochodzi do potwornej awantury, po której Małgorzata ląduje w szpitalu. Miłosz próbuje dowiedzieć się od mamy, co się stało. Ta - wcale nie wyglądając na chorą - wyjaśnia mu, że miała nieprzyjemną rozmowę z jego dziewczyną. Miłosz zjawia się u Sandry. Każe jej przeprosić Małgorzatę i odwołać to, co jej powiedziała.
Sandra zwierza się Michelowi ze swoich problemów z chłopakiem, a zwłaszcza z jego matką. Rozmowa  przebiega w bardzo przyjacielskiej atmosferze. Jakiś czas później idąc za radą Michela, przeprasza Małgorzatę, która przyjmuje przeprosiny W szpitalu pojawia się ojciec Miłosza, na którym Sandra robi ogromne wrażenie. Miłosz dziękuje ukochanej, że przeprosiła jego mamę, ale z ojcem wita się chłodno. Glinka w rozmowie w cztery oczy z synem oznajmia mu, że oczekuje iż jego klub w końcu będzie przynosił zyski. Poirytowany uświadamia Miłoszowi, że nie zamierza finansować jego fanaberii. 

Anka przynosi do Bergów pudełko ze zdjęciami, które znalazła u mamy. Wyjaśnia, że jest na nich cała historia ich rodziny. Kasia zwraca uwagę na fotografię przystojnego chłopaka, który trzyma Anię za rękę. Ta niedbale stwierdza, że znali się krótko i nawet nie umie sobie przypomnieć, jak się nazywał. Jednak jakiś czas później przyznaje się córce, że kłamała. Wyjaśnia, że chłopak na zdjęciu to Wiktor, jej ojciec. Zapytana, dlaczego nie powiedziała mu o ciąży, tłumaczy, że wstydziła się przed nim przyznać, a potem stracili ze sobą kontakt. Dodaje, że nigdy nie kochała nikogo bardziej niż Wiktora... 

Julka ma nowego nauczyciela, którego uwielbia. Okazuje się, że to przyjaciel i sympatia Eli z dawnych czasów.  Igor, wyraźnie zazdrosny, wypytuje ukochaną, jak dobrze znali się z Adamem. Ta wyznaje mu, że przez krótko byli parą. Jakiś czas później do fundacji przychodzi zapłakana kobieta i oznajmia Elżbiecie, że na organizowanych przez nich koloniach jeden z opiekunów molestował jej córkę. Marcinkowa jest w szoku. Wezwany przez nią wychowawca zarzeka się, że nic złego nie zrobił. Tłumaczy, że od piętnastu lat pracuje z dziećmi i nigdy nie usłyszał słowa skargi na swój temat. Uświadamia Elżbiecie, że dziewczynkę powinien zbadać psycholog. Prosi Elżbietę, żeby nie pozwoliła, by oszczerstwo zniszczyło jego życie…

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
W odcinku 2789
Następny artykuł:

W odcinku 2789

tvnpix