Streszczenia

W odcinku 2691
Basia i Kinga - 2691  Foto: TVN/Radek Orzeł

Michel podczas rozmowy wideo z żoną z przejęciem opowiada, jaki oszałamiający sukces odnieśli wczoraj z Nataszą. Sandrze jest przykro, że mąż nie mówi o niczym innym, jak tylko o swoim tournée. Po rozmowie z ukochanym wchodzi na internetową stronę Nataszy i ogląda filmik, na którym gwiazda przedstawia Michela – obejmuje go czule nazywając najzdolniejszym klawiszowcem w kraju. Sandrę bardzo niepokoi rosnąca zażyłość między mężem a piosenkarką.
Uczennice Norberta niechętnie uczestniczą w lekcjach wuefu. Cały czas stosują jakieś wybiegi, żeby tylko uniknąć wysiłku. Większość z nich nie jest w stanie przebiec kilkuset metrów na bieżni, toteż gdy jedna z dziewcząt oznajmia, że zrobiła już dwa okrążenia, młody nauczyciel nie wierzy jej.
Norbert nie może pojąć, dlaczego dziewczyny tak bardzo nie cierpią wuefu. Sandra tłumaczy mu, że większość nie lubi rywalizować. Przyznaje, że sama bardzo chętnie bierze udział w zajęciach fitness, ale to dlatego, że nikt jej tam nie ocenia i nie porównuje z innymi. Przyjaciele domyślają się, że refleksja Sandry dotyczy również jej relacji z Michelem i Nataszą. Wieczorem Sandra próbuje dodzwonić się do męża, lecz ten nie odbiera telefonu…

Damian dowiaduje się, że nie ma go na liście uczestników kongresu. Obecna tam Winnicka pomaga mu załatwić sprawę wpisu. Bezlitośnie dokucza Damianowi w związku z jego wczorajszymi wypowiedziami w radiu. 
W przerwie konferencji Winnicka mówi dziennikarzowi, że wystąpienie Cieślika dowiodło, iż pod maską szowinizmu skrywa on jednak rzetelną wiedzę na temat problemów kobiet i wszystko wskazuje na to, że komisja, której ma przewodniczyć, wesprze kobiety pokrzywdzone przez los. Pozytywna opinia koleżanki i osobiste zaangażowanie sprawiają, że Cieślikowi udaje się choć częściowo poprawić swój wizerunek. Jakiś czas później Damian wracając do hotelowego pokoju, natyka się na myśliwego, z którym rozmawiał wczoraj  przed recepcją. Mężczyzna gorąco namawia senatora, żeby uświetnił jubileusz kółek łowieckich.  
Damian konferuje na czacie z Żanetą i Moniką. Stwierdza, że zrobił już swoje i może wracać do domu. Kobiety stanowczo mu to odradzają. Tłumaczą, że powinien pokazać się na bankiecie po kongresie i jeszcze popracować nad swoim wizerunkiem. Monika wręcz zabrania mężowi opuszczać przyjęcie, dopóki nie wyjdzie stamtąd ostatni dziennikarz.
Cieślik udaje się najpierw na spotkanie do myśliwych. Po jakimś czasie, nieco już podpity, oznajmia, że musi iść na bankiet kongresu kobiet. Mężczyźni nie chcą go wypuścić. Proszą o pamiątkowe zdjęcia z ulubionym senatorem. Dają mu do ręki strzelbę pozując wspólnie. Wieczorem fotografie, wraz z szyderczym komentarzem, ukazują się w internecie. Monika jest przekonana, że mąż specjalnie zrobił jej na złość za to, że kazała mu iść na bankiet. Zapowiada, że nie puści mu tego płazem...

Michał, w czasie nieobecności Kingi, zajmuje się synem. Ignaś pyta go, czy zostanie z nimi również kiedy mama wróci. Jest niepocieszony słysząc, że prawdopodobnie tak się nie stanie.
Brzozowska po powrocie z Londynu zwierza się Basi, że nie potrafi wybaczyć mężowi tego, co zrobił. Przyznaje jednak, że wciąż darzy go uczuciem i chciałaby, żeby było jak dawniej. Basia uświadamia przyjaciółce, że powoduje nią zwyczajna chęć zemsty i namawia, żeby dała Michałowi szansę.  
Bartek z dumą oznajmia dyrektorowi, że na targach w Londynie poznali z Kingą prezesa linii lotniczych, któremu bardzo spodobały się ich spoty i mają mu zaprezentować propozycję kampanii reklamowej. Brzozowska dodaje, że konkurencja jest spora i na pewno zostanie ogłoszony przetarg. Domagała poleca im niezwłocznie zabrać się do roboty.
Kinga wraca do domu. Dość chłodno wita się z mężem i zdawkowo odpowiada na jego pytania. Gdy po chwili Michał zbiera się do wyjścia, Brzozowska nawet nie próbuje zatrzymać go trochę dłużej w domu. Ignaś jest bardzo niepocieszony.
Późnym wieczorem Bartek dzwoni z pracy do Kingi. Wyjaśnia, że ma pewien kłopot w związku z projektem dla linii lotniczych i prosi ją o pomoc. Brzozowska zdenerwowana oznajmia, że właśnie kładzie się spać. Po skończonej rozmowie w gabinecie Bartka zjawia się Roma. Zaczyna go bezwstydnie uwodzić i zachęcać, by skorzystał z jej wdzięków. Mężczyzna oznajmia, że nie jest zainteresowany. Roma, poniżona i wściekła, wychodzi...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
W odcinku 2690
Następny artykuł:

W odcinku 2690

tvnpix