Streszczenia

W odcinku 2687
Smolny i Przemek - 2687  Foto: TVN/Radek Orzeł

Krzysztof złości się na syna, który po wczorajszym przepiciu przez cały ranek dogorywa na kanapie. Prawi mu umoralniające kazania, lecz chłopak ignoruje go uznając, że nie warto słuchać ojca, który przez wiele lat w ogóle się nim nie interesował.
Smolny skarży się byłej żonie, że ich syn jest arogancki i roszczeniowy. Wyrzuca jej, że źle go wychowała. Natalia uświadamia mu, że Przemek zachowuje się dokładnie tak, jak on. Bardzo się irytuje, gdy mąż stawia Basię za przykład troskliwej i uważnej matki. Najbardziej złości ją jednak to, że poucza ją człowiek, któremu bardzo daleko do doskonałego rodzica. Krzysztof urażony oznajmia, że sam zajmie się wychowywaniem syna i udowodni swoją skuteczność. Natalia ochoczo na to przystaje.
Kuba wysyła Laurze zaproszenie do grona znajomych na portalu społecznościowym i drukuje sobie jej fotografię. Kiedy po chwili wpada do niego Antosia z propozycją, żeby wybrali się na łyżwy, odmawia tłumacząc, że ma do odrobienia zadania z matematyki.
Smolny skarży się Basi, że jego była żona nie radzi sobie z synem, bo jest niekonsekwentna i nie trzyma się zasad. Brzozowska z przekąsem stwierdza, że najłatwiej jest krytykować. Jest totalnie zaskoczona, gdy mąż oznajmia, że właśnie dlatego postanowił zabrać Przemka na jakiś czas do siebie.
Smolny przyprowadza syna do domu. Basia i Kuba serdecznie przyjmują Przemka, lecz ten odnosi się do nich arogancko i w niegrzeczny sposób daje do zrozumienia, że wcale nie uśmiecha mu się u nich mieszkać. Jego bezczelne zachowanie wzbudza w Krzysztofie złość i agresję. Natychmiast dochodzi do ostrego spięcia…

Izabela zaprasza Ilonę do szpitala, żeby jeszcze przed powrotem do domu omówić z nią sprawy biznesowe. Zdybicka tłumaczy teściowej, że nie powinna ukrywać przed Jerzym swoich planów, zwłaszcza że on już się czegoś domyśla. Brzozowska obiecuje, że porozmawia z mężem jeszcze dzisiaj. Oznajmia, że znalazła doskonale usytuowany i tani lokal, który jest dostępny od zaraz. Na uwagę, że powinna zwolnić trochę tempo, stwierdza zirytowana, że zrobi to po następnym zawale. Ilona czuje, że dalsza perswazja nie ma sensu. W końcu stwierdza, że przemyślała sprawę i pożyczy Izie pieniądze na rozruch. Brzozowska nie posiada się z radości. Zapewnia synową, że niebawem odda jej wszystko co do grosza.
Jerzy uważa, że lekarze za wcześnie wypisują żonę ze szpitala. Sugeruje Kamilowi, że powinien posłać ją do sanatorium. Izabela oskarża męża, że chce się jej pozbyć, by mieć święty spokój. Między małżonkami dochodzi do sprzeczki.
Po powrocie do domu Jerzy prosi żonę, żeby położyła się i wypoczęła. Dramatycznym tonem tłumaczy jej, że naprawdę jest potrzebna ich córce i powinna o siebie zadbać. Jest w szoku, gdy Iza wyjawia mu swoje plany. Uświadamia jej, że od jakiegoś czasu ich małżeństwo jest fikcją, bo ciągle nie ma jej w domu i tylko on zajmuje się wychowywaniem dziecka. Brzozowska zwraca mężowi uwagę, że nigdy nie obiecywała, że będzie kurą domową. Przypomina, że to ona ich utrzymuje i wszystko zawdzięczają jej pracy. Jerzy wzburzony przypomina żonie, że w tej chwili nie mają nic! Uświadamia Izie, że właściwie nic nie wie o swojej córce, którą on samotnie wychowuje. Stwierdza, że nie chce dłużej tak żyć. Zbiera się do wyjścia mówiąc, że jeśli nic się nie zmieni, będą musieli się rozstać. Klementynka wyrzuca mamie, że znowu pokłóciła się z tatą.

Kasia wpada na moment do baru Ziębów, żeby zapytać babcię, czy mają z dziadkiem przyczepkę do przewożenia mebli. Obecna w barze Weronika rozpoznaje w niej dziewczynę, którą widziała ostatnio z Darkiem w restauracji. Maria mówi jej w żartach, że wnuczka jest wyjątkowo narwana i zawsze musi postawić na swoim.
Roztocka odwiedza Bergów. Mówi im, że dobrze zna człowieka, z którym spotyka się ich córka i, dla spokoju własnego sumienia, musi opowiedzieć im o nim. Podczas gdy kochankowie zajęci są urządzaniem mieszkania Darka, Weronika opowiada Bergom o wszystkich jego niegodziwościach i o tym, jak obszedł się z Agnieszką. Joanna i Bogdan są porażeni tym co usłyszeli. Zastanawiają się, jak powiedzieć o tym córce.
Kasia wraca do domu radosna i podekscytowana. Żartami zbywa ojca, gdy ten mówi jej, że chcieliby z Joanną poznać Darka i wypytuje, co wie na jego temat. Berg wyłuszcza jej w końcu, czego dowiedział się od Weroniki. Kasia oskarża tatę, że nie ma dla niej odrobiny serca i chce zniszczyć jej szczęście. Wzburzona wychodzi z domu i spotyka się z Darkiem. Zapłakana dziewczyna mówi mu, że nie chce wracać do rodziców i błaga, żeby zabrał ją do siebie...




Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
W odcinku 2686
Następny artykuł:

W odcinku 2686

tvnpix