W rodzinie Ziębów nie ma demokracji. Panuje tu surowy reżim totalitarny i kult przywódcy w duchu najlepszych tradycji północnokoreańskich. Najwyższy wódz, Maria Zięba, sprawuje rządy twardej ręki, nie toleruje niesubordynacji i bezwzględnie tępi wszelkie próby buntu.
Inna sprawa, że opór ze strony męża Włodka i córki Moniki był zawsze minimalny. Wynikało to także stąd, że w głębi ducha odpowiadał im taki układ. Maria była kocha swoich "poddanych" miłością bezgraniczną i nigdy nie pozwoliłaby ich skrzywdzić. Poważnym wstrząsem dla całej rodziny był powrót Grzegorza. Po czterech latach spędzonych w więzieniu młodszy syn Ziębów wraca do domu rodzinnego. Niestety pierwsze tygodnie jego pobytu są dla Marii, Włodka i Moniki pasmem kłopotów i wstydu. Z czasem jednak okazuje się, że Grzesiek naprawdę zrozumiał błędy młodości i jego rodzice zaczynają wierzyć, że wyjdzie jeszcze na ludzi. I rzeczywiście młody Zięba znajduje pracę oraz zostaje szczęśliwym ojcem małej Marysi i mężem Żanety, którą Ziębowie kochają jak rodzoną córkę. Na Wspólnej pojawia się Renata, która przez trzynaście lat nie utrzymywała z rodziną żadnych kontaktów. Maria i Włodek przez długi czas nie wiedzą, dlaczego córka wyjechała z Gdańska, gdzie zostawiła dwójkę dzieci. Dopiero jej mąż mówi im, o tragicznym wypadku samochodowym, w którym zginęli ich synowie. Renata dzięki wsparciu najbliższych dochodzi do siebie i zaczyna nowe życie u boku swoich rodziców.
Ku rozpaczy całej rodziny Grzegorz wplątuje się w porachunki z mafią. Jako świadek koronny musi na zawsze opuścić kraj. Bliżsi i dalsi znajomi, przyjaciele, członkowie rodziny są przekonani, że młody Zięba nie żyje. Tylko Maria, Włodek, Żaneta i Sławek wiedzą, że Grzegorz żyje w innym kraju, gdzie założył nową rodzinę. *Kiedy Renata poznaje Sławka Dziedzica jej życie nabiera rumieńców. Zakochana postanawia wyprowadzić się od rodziców i zamieszkać ze swoim ukochanym. Mieszkanie wynajmują od Żanety, która, po rozstaniu z Grześkiem, dochodzi do siebie pod skrzydłami teściów…
