Odcinek 2544
NW_2544 

Były mąż Elżbiety w niebezpieczeństwie!!!

Elżbieta znowu wybiera się do szpitala odwiedzić Marcinkową. Igor jest zły – uważa, że matka Jakuba nią manipuluje… Marcinkowa zwierza się Eli, że jej syn ostatnio bardzo dziwnie się zachowuje – jakby coś mu groziło. Wracając z odwiedzin Elżbieta widzi, jak idącemu do szpitala Jakubowi zajeżdża drogę jakieś auto! Ze środka wyskakuje dwóch osiłków!!!

Tomek rzuci Anastazję?!

Anastazja zwierza się Marii - to dobrze, że poroniła! To zwolni Tomka z odpowiedzialności – przecież tylko ze względu na dziecko chciał się z nią ożenić… Postępowanie młodego Nowaka wydaje się potwierdzać obawy Anastazji – chłopak każe jej oddać pierścionek zaręczynowy!

Zakochana Tosia łagodnieje?

Tosia od rana rozmawia na czacie z Jaśkiem. Wyznaje Uli, że poznali się przez Internet – nawet go nie widziała! Ale zupełnie jej to nie przeszkadza... Gdy dziewczyna zgadza się na kolejne spotkanie z psychologiem, Kamil ma nadzieję, że problemy się skończyły … Tymczasem Tosia dostaje pocztą tajemniczą przesyłkę!

 

W odcinku 2544
W odcinku 2544
Wideo: TVN

Komentarze (8)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

super.serjal.kochane.gwiazdy.kocham.barzo.anne.samusionek.ryszard.gliwice

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      oj Ta Tośka sama się prosi o kłopoty. w ogóle dziwne jest to,że Zuza,ani Kamil nie sprawdzili potajemnie jej laptopa,skoro Ula dała do zrozumienia,iż Tosia pisze z jakimś chłopakiem. moim zdaniem Tosia nie zasługuje ze strony Hofferów na żadne zaufanie-zwłaszcza po tym,jakie odstawiała cyrki i jednocześnie zwyzywała Zuzę,która ponoć... rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Przecież ta cała Uleńka jest dla Hofferów tak samo obca jak Tośka. I jedna i druga przysposobiona.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość
              • Gość171:
              • Przecież ta cała Uleńka jest dla Hofferów tak samo obca jak Tośka. I jedna i druga przysposobiona.
              • rozwiń

              tylko,że Ulę wzięli z Domu Dziecka,a Tośka pojawiła się w ich życiu dużo później,gdy Kamil zajmował się jej ciężko chorą matką. Ostrowski dobrze mu powiedział,że wszystko,co dotyczy Tośki traktuje zbyt osobiście. wiadomo,iż Kamil nie mógł wtedy postąpić inaczej,bo było mu żal Tośki-tym bardziej,że sam przeżył w dzieciństwie... rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość
                  • Gość918:
                  • tylko,że Ulę wzięli z Domu Dziecka,a Tośka pojawiła się w ich życiu dużo później,gdy Kamil zajmował się jej ciężko chorą matką. Ostrowski dobrze mu powiedział,że wszystko,co dotyczy Tośki traktuje zbyt osobiście. wiadomo,iż Kamil nie mógł wtedy postąpić inaczej,bo było mu żal Tośki-tym bardziej,że sam przeżył w dzieciństwie
                  • rozwiń

                  A dziwisz się? Kamil od początku nie chciał adoptować Ulki. To Zuza na nim naciskała. Ona chciała tego dziecka, nie on. To teraz taki tego efekt. Spełnił zachciankę żony. Ulka była z Domu Dziecka, ale przypadkowo trafiła na Zuzę, gdyż jej, ją zaproponowała ta pracownica z Domu Dziecka, mówiąc, że Ula była już oddana przez inną... rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość
                      • Gość403:
                      • A dziwisz się? Kamil od początku nie chciał adoptować Ulki. To Zuza na nim naciskała. Ona chciała tego dziecka, nie on. To teraz taki tego efekt. Spełnił zachciankę żony. Ulka była z Domu Dziecka, ale przypadkowo trafiła na Zuzę, gdyż jej, ją zaproponowała ta pracownica z Domu Dziecka, mówiąc, że Ula była już oddana przez inną
                      • rozwiń

                      i takie właśnie faworyzowanie Tośki przez Kamila powodowało zazdrość Uli,która w odwecie zniszczyła książkę Tosi. moim zdaniem Kamil źle zrobił,że nakrzyczał wtedy na Ulę-tak,jakby nie zdawał sobie sprawy z tego,iż Ula po prostu bała się,że rodzice,a zwłaszcza Kamil,odsuną ją na boczny tor i będą bardziej kochać Tosię,a... rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość
                          • Gość430:
                          • i takie właśnie faworyzowanie Tośki przez Kamila powodowało zazdrość Uli,która w odwecie zniszczyła książkę Tosi. moim zdaniem Kamil źle zrobił,że nakrzyczał wtedy na Ulę-tak,jakby nie zdawał sobie sprawy z tego,iż Ula po prostu bała się,że rodzice,a zwłaszcza Kamil,odsuną ją na boczny tor i będą bardziej kochać Tosię,a
                          • rozwiń

                          Co poradzisz na to, że Ula mu nie spasowała? Ma prawo jej nie akceptować, gdyż ona nie jest jego biologiczną córką, tylko adoptowaną, której zresztą nie chciał. Tosia mu spasowała, bo jest mądrzejsza i podobna do niego. Z adopcjami jest tak, że dwójka ludzi musi tego na 100% chcieć i dwójka pokochać to dziecko. U Hofferów tylko Zuza... rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość
                              • Gość720:
                              • Co poradzisz na to, że Ula mu nie spasowała? Ma prawo jej nie akceptować, gdyż ona nie jest jego biologiczną córką, tylko adoptowaną, której zresztą nie chciał. Tosia mu spasowała, bo jest mądrzejsza i podobna do niego. Z adopcjami jest tak, że dwójka ludzi musi tego na 100% chcieć i dwójka pokochać to dziecko. U Hofferów tylko Zuza
                              • rozwiń

                              bez przesady. Ula się wyrobiła-to dzięki Tosi stała się lepszym,grzecznym dzieckiem i z upływem czasu przyzwyczaiła się do Tosi,którą kocha i traktuje jak starszą siostrę. może czasami miewa ''odpały'',ale tak naprawdę przeszła w życiu o wiele więcej,niż Tosia. kiedy Kamil pierwszy raz poznał Tosię w szpitalu i tak się o nią... rozwiń

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  Pomoc | Zasady forum
                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
                                  zamknij
                                  Odcinek 2543
                                  Następny odcinek:

                                  Odcinek 2543