Odcinek 1861

następna strona
powrót do listyPoprzednia

Odcinek 1860

Ola ofiarą dziwnej epidemii! Problemy Kingi w nowej pracy… Nicole w końcu wykrzykuje matce całą prawdę!
Odcinek 1860

Betty ma zamiar zostać przez cały dzień w domu. Tłumaczy zaniepokojonym gospodarzom, że ostatnie spotkanie z córką nie wypadło zbyt dobrze. Roman i Honorata sugerują Betty, żeby odwiedziła Nicole i Mikołaja w ich mieszkaniu - będzie to bardzo miła niespodzianka. Kobieta korzystając z ich rady dzwoni do córki, lecz ta chłodno ją zbywa stwierdzeniem, że jest zajęta. Nicole z goryczą tłumaczy mężowi, że mama zawsze ją lekceważyła i to się nie zmieniło. Mikołaj prosi żonę, żeby odpuściła matce i spotkała się z nią. Przyznaje, że Betty nie jest aniołem, ale na pewno zależy jej na Nicole. Jakiś czas później Betty zjawia się u córki. Przywozi jej bardzo nowoczesny wózek dla dziecka. Jest bardzo zadowolona ze swojego zakupu. Nicole nie podziela jej entuzjazmu. Betty domyśla się, że córka wciąż boczy się na nią dlatego, że wczoraj zagadała się ze sprzedawcą w sklepie. Ze śmiechem stwierdza, że bardzo jej się to opłaciło – sprzedawca dał jej spory upust na wózek. Potem jednak, już całkiem poważnie, prosi córkę, by nie traciły czasu na dąsy z powodu mało znaczącego incydentu. Nicole uświadamia mamie, że tak właśnie wyglądało całe jej dzieciństwo – czuła, że jest dla matki mniej ważna od pierwszego lepszego faceta! Betty gorąco zapewnia córkę, że zawsze zależało jej na niej najbardziej. Być może nie umiała tego okazać - urodziła ją przecież tak młodo! Prosi, by dały sobie szansę. Nicole nie wierzy, że mama kiedykolwiek się zmieni. Nie chce, żeby znowu ją raniła.

Hoffer i Leśniewska zastają Betty pogrążoną w smutku. Matka Nicole nie ma jednak ochoty na zwierzenia. W końcu wybucha gorzkim płaczem…

Kinga jest bardzo podekscytowana przed pierwszym dniem w nowej pracy. Niestety, już na początku przekonuje się, że zajęcie to, może nie dać jej spodziewanej satysfakcji. Na kursie zjawiają się tylko trzy kobiety. Wyglądają na znudzone i niezbyt zainteresowane wykładem. Drwią z faktu, że mają uczyć się pisania listu motywacyjnego. Tłumaczą, że nie mają wykształcenia i nigdy nie będą ubiegać się o posadę, w której ta umiejętność im się przyda. Tylko jedna z kobiet – Edyta, matka czwórki dzieci – wykazuje zainteresowanie tematem. Po skończonych zajęciach kobieta zaczepia Kingę. Edyta mówi, że zależy jej, by się czegoś nauczyć na kursie. Przyznaje, że pozostałe kursantki są tu tylko dlatego, że w przeciwnym razie straciłyby zasiłek. Prosi Kingę, by nie rezygnowała. Brzozowska bez przekonania obiecuje zastanowić się nad tym.

Kinga jest sfrustrowana. Wyznaje mężowi, że woli zostać w domu, niż wykonywać nikomu niepotrzebną pracę. Wieczorem do Brzozowskiej dzwoni jej nowy szef i gratuluje udanych zajęć. Kinga daje mu do zrozumienia, że zastanawia się nad odejściem. Twierdzi, że te zajęcia to fikcja – kobiety przychodzą na nie tylko po stempelek. Witkowski mówi jej, że pani Edyta była bardzo zadowolona. To skłania Kingę do refleksji. Obiecuje, że jeszcze przemyśli swoją decyzję…

Ola od rana czuje się bardzo źle. Ma potworne mdłości i torsje. Zimińscy patrzą na nią przerażeni – podejrzewają córkę o branie narkotyków. Olka uspokaja rodziców – oznajmia im, że jest „czysta”. Gosia podejrzewa, że to zwykłe zatrucie lub... ciąża. Przed szkołą Zimińska spotyka jedną z uczennic. Dziewczyna mówi nauczycielce, że zwolniła się z zajęć z powodu problemów żołądkowych. Okazuje się, że w całym kraju zanotowano wiele przypadków zatruć pokarmowych, których przyczyny nie dało się jeszcze ustalić. Zimińscy postanawiają niezwłocznie wezwać lekarza do córki. Ola twierdzi, że czuje się już lepiej i nic się jej nie stanie, jeśli zrobi sobie dzień głodówki. Z telewizji docierają niepokojące wieści na temat skali zatruć. Pada apel, żeby w przypadku problemów żołądkowych zgłaszać się do szpitali. Ostrzega się przed odwodnieniem organizmu. Ola przyznaje, że wypiła dzisiaj tylko dwa łyki wody. Po chwili znowu dostaje ataku torsji. Zimińscy przywożą córkę na ostry dyżur. Ola ledwo trzyma się na nogach. Zostaje przyjęta na oddział, gdzie ma mieć przeprowadzone badania i próby wątrobowe. Tymczasem leży pod kroplówką, która ma uzupełnić płyny w organizmie. Jest pewna, że jutro będzie już mogła opuścić szpital.

Wracając do domu Zimińscy dowiadują się z radia, że jeden z pacjentów warszawskiego szpitala zmarł z powodu zatrucia, a stan dwunastu jest bardzo ciężki...

W 1860 odcinku
W 1860 odcinku

Komentarze (17)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

TVN chce chyba przedstawić bezrobotne kobiety jako bande obiboków. Każdy kto był na takim szkoleniu, wie, że to tak nie wygląda, a ludzie powaznie podchodza do takiego szkolenia i na pewno sie tak nie obijaja, ze na kurs przychodza 2 osoby

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      nie wiem jak bedzie potem,ale na razie nowy szef Kingi jest zupelnym przeciwienstwem Smolnego mam nadzieje ze tak zostanie Kinga nie zasluguje na to by ja krzywdzic nikt na to nie zasluguje

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość
          • Gość118:
          • nie wiem jak bedzie potem,ale na razie nowy szef Kingi jest zupelnym przeciwienstwem Smolnego mam nadzieje ze tak zostanie Kinga nie zasluguje na to by ja krzywdzic nikt na to nie zasluguje
          • rozwiń

          prawda

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              To zachowanie kobiet na szkoleniu też nie jest prawdziwe. Uczestniczyłam w wielu szkoleniach i nigdy tak nie było.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  ehhh, nie wiem co napisac :) ide zrobie blok... pysznyyyy

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      A JA ZROBIŁAM BLOK NA WEEKEND, TAK DO KAWKI, I JUZ NIE MAM... :(

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          flamingo

                          ciekawe w ktorym szpitalu sa sale jednoosobowe, poza tym juz mialem nadzieje ze niedobra olka jest nabita i bedzie miala problemy znow.....a tu niestety rozczarowanie.......jakas epidemia. A moze chca olka chce odejsc z serialu?
                          Poza tym fajnie ze pojawila sie "gruba" z "Przepisu na zycie", ciekawe czy zagosci dluzej czy tylko tak goscinnie w ramach... rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              No akurat są szpitale, które mają sale jednoosobowe bo sama w takiej leżałam. A na całym oddziale były dwie takie sale.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Takie sale jednoosobowe są w każdym szpitalu i nazywają się izolatkami.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      Rodzice Oli bardzo przypominają mi moich rodziców :) Zawsze można na nich liczyć.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          ~Gość

                                          To się nazywa nasz kochany NFZ!!!!!!

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              ~Gość

                                              Niektóre 'realia' w serialu aż śmieszą...w całym mieście nie ma kto poprowadzić kursu..kierownik urzędu prawie błaga Kingę o podjęcie pracy, ta w rozmowie telefonicznej przerywa mu, a na koniec rozłącza się nie dając dokończyć zdania...śmiechu warte...:/

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  0
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  ~Gość

                                                  Praca w Urzędzie Pracy jest specyficzna dlatego nic dziwnego, że nie ma chętnych do poprowadzenia kursu dla roszczeniowych bezrobotnych. Pan dyrektor Urzędu manipuluje Kingą wiedząc, że jej poprzedniczka odeszła i nie łatwo będzie mu znaleźć osobę, która poprowadzi kurs. Żeby wyśmiewać trzeba najpierw znać realia.

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      0
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      ~Gość
                                                      • Gość858:
                                                      • Praca w Urzędzie Pracy jest specyficzna dlatego nic dziwnego, że nie ma chętnych do poprowadzenia kursu dla roszczeniowych bezrobotnych. Pan dyrektor Urzędu manipuluje Kingą wiedząc, że jej poprzedniczka odeszła i nie łatwo będzie mu znaleźć osobę, która poprowadzi kurs. Żeby wyśmiewać trzeba najpierw znać realia.
                                                      • rozwiń

                                                      'roszczeniowych bezrobotnych'... czyżby głos z samego 'Urzędu'? Nie zauważyłam żeby dyrektor urzędu manipulował Kingą. Nie przerywa się jednak tak ostentacyjnie pracodawcy i nie rozłącza się w połowie zdania, to wszystko.

                                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                          0
                                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                            0
                                                          • zgłoś naruszenie
                                                          ~Gość

                                                          Podobnie jak Igor - bez żadnego wykształcenia dziennikarskiego bez problemu znajduje pracę w gazecie, zostaje zastępcą naczelnego..

                                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                              0
                                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                0
                                                              • zgłoś naruszenie
                                                              ~Gość
                                                              • Gość937:
                                                              • Podobnie jak Igor - bez żadnego wykształcenia dziennikarskiego bez problemu znajduje pracę w gazecie, zostaje zastępcą naczelnego..
                                                              • rozwiń

                                                              przecież we wczesniejszych odcinkach kiedy kamil studiował medycynę, igor studiował dziennikarstwo... trzeba się cofnąć do wczesniejszych odcinków

                                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                                  0
                                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                    0
                                                                  • zgłoś naruszenie
                                                                  ~Gość
                                                                  • Gość278:
                                                                  • przecież we wczesniejszych odcinkach kiedy kamil studiował medycynę, igor studiował dziennikarstwo... trzeba się cofnąć do wczesniejszych odcinków

                                                                  • rozwiń

                                                                  Igor studiował rehabilitację i fizjoterapię a nie dziennikarstwo :)

                                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                                      0
                                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                        0
                                                                      • zgłoś naruszenie
                                                                      Pomoc | Zasady forum
                                                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
                                                                      zamknij