powrót do listy

Odcinek 1480

Odcinek 1480
nw 1480 
Ewę niespodziewanie odwiedza jej były adorator - ornitolog Kuśnierz... Syn Honoraty wraca z USA- czy pomoże Romanowi w nauce? Na urodzinach Rudej Emilka poznaje przystojnego chłopaka, Błażeja…

Emilka mówi Ludwice, że bardzo chciałaby iść do koleżanki na urodziny. Obiecuje, że wróci między siódmą a ósmą. Pani Sobczak zgadza się zająć Jasiem, co Emilka przyjmuje z ogromną wdzięcznością. Po południu zjawia się u Rudej na przyjęciu urodzinowym. Znajomi współczują Emilce, że z powodu dziecka nie może prowadzić życia towarzyskiego. Ich zdaniem taki malec to prawdziwe utrapienie. Emilka, dotknięta tymi słowami, zapewnia, że jej synek jest grzeczny i nie sprawia zbyt wielu kłopotów. Po chwili zjawia się Błażej – kolega Rudej mieszkający w Londynie. Emilka rozmawia z nim przez cały wieczór. Chłopak mówi jej, że wziął dziekankę, bo znalazł w Londynie dobrą pracę i mieszkanie. Nie wie, czy zostanie tam na dłużej. Być może przeniesie się na jakiś czas do Nowej Zelandii. Emilka jest pod wrażeniem. Zazdrości mu beztroski i życia z dnia na dzień. Po chwili stwierdza, że musi już iść. Błażej obejmuje ją i tym gestem zaprasza do tańca.
Tymczasem Rafał denerwuje się, że siostrzenica, pomimo późnej pory, nie wróciła jeszcze do domu. Ludwika prosi syna, żeby nie robił z tego powodu afery. Sobczak dzwoni do Emilki i mówi, że przyjedzie po nią. Błażej proponuje Emilce, żeby spotkali się jutro. Sądzi, że dziewczyna chce go spławić, kiedy ta odmawia z niejasnych powodów. Emilka zapewnia go, że tak nie jest.
Rafał wyrzuca siostrzenicy, że zachowała się niedojrzale nie dotrzymując danego słowa. Dziewczyna przeprasza i zapewnia, że to się więcej nie powtórzy…

Roman i Honorata czekają przed lotniskiem na powracającego z Ameryki Mikołaja. Leśniewska nie posiada się ze szczęścia na widok syna. Po powrocie do domu wypytuje go o wrażenia ze Stanów. Mikołaj mówi, że miał bardzo napięte terminy i większość czasu spędził na uczelni. Hoffer próbuje wybadać, czy poznał jakąś dziewczynę. Chłopak szybko zmienia temat i pyta go o studia. Honorata mówi synowi, że Roman jest prymusem i ma same piątki. Jakiś czas później Mikołaj rozmawia przez telefon z jakąś dziewczyną. Tłumaczy jej, że dopiero co przyjechał i daje do zrozumienia, że będzie musiała uzbroić się w cierpliwość. Szybko kończy rozmowę, gdy zjawia się Roman.
Hoffer zabiera się do nauki przed sobotnim kolokwium. W końcu pęka i przyznaje się Mikołajowi, że ma potworne problemy z matematyką. Chłopak postanawia mu pomóc. Jakiś czas później Hoffer zjawia się na korepetycjach u Marka. Zimiński jest zaskoczony, że przyjacielowi udało się poprawnie rozwiązać wszystkie zadania. Nie dowierza mu jednak i sprawdza wiedzę Romana. Ku jego zdumieniu okazuje się, że Hoffer doskonale rozumie materiał i bez problemu rozwiązuje kolejne zadania. Roman tłumaczy mu, że wszystko jest kwestią psychiki. Odkąd dostał piątkę z rysunku technicznego, na powrót uwierzył w siebie. Daje przyjacielowi do zrozumienia, że nie potrzebuje już korepetycji, a jeśli kiedyś będzie miał z czymś problemy, zwróci się do niego o pomoc…

Ewa opowiada Borysowi o swoich kłopotach. Podejrzewa, że to Wiśniak ją nęka. Orłow zapewnia, że zrobi wszystko, aby jej pomóc. Ewa ponownie zmienia numer telefonu i prosi Żanetę, żeby kontaktowała się z nią tylko na ten numer. Niespodziewanie w biurze zjawia się Kuśnierz. Mówi, że składał dziś wyjaśnienia na policji. Zapewnia, że nie ma do Ewy żalu, że podała jego nazwisko. Dodaje, że nie chce się narzucać. Uważa jednak, że Ewa powinna mieć jakąś ochronę. Proponuje, że zaczeka na nią i po pracy odwiezie do domu. Odprowadza Ewę pod sam dom. Dziękuje jej, że zgodziła się pójść z nim na kawę. Wyznaje, że nie mieści mu się w głowie, jak można zaatakować kobietę w tak obrzydliwy sposób. Ma nadzieję, że policja wkrótce znajdzie i ukarze zwyrodnialca, który ją nęka. Ewa jest mu bardzo wdzięczna. Po chwili żegna się z Erykiem, który nie spuszcza z niej oczu do samych drzwi. Gdy zostaje sam, uśmiech znika z jego twarzy. Wypowiada pod nosem pogardliwą uwagę na temat nagłej sympatii, jaką obdarzyła go kobieta, która dotąd go ignorowała …

zamknij
Odcinek 1479
Następny odcinek:

Odcinek 1479