Aktualności

W odcinkach 2453-2456
Elżbieta i Igor - 2454  Foto: Radek Orzeł/TVN

Kinga ciągle ma problemy z Romą. Dziewczyna - wykorzystując tajemnicę, która je łączy - jest arogancka i bezczelna. Brzozowska ma już tego dość. Udaje się do dyrektora i wzburzona oznajmia, że nie da się pracować z osobą, która czuje się bezkarna. Po chwili ze zdumieniem zauważa, że Domagała wygląda jakby spędził noc w biurze. Maciek przyznaje, że mieszka tu od kilku dni. Wyjaśnia, że rozstaje się z żoną.  Kinga, bardzo poruszona, zapewnia przyjaciela, że sama poradzi sobie z Romą. Jakiś czas później proponuje Lenarskiej swoisty „pakt o nieagresji”.

Następnego dnia Brzozowska dostaje zaproszenie na szkolenie do Nowego Jorku. Może zabrać ze sobą jedną osobę. Wielką nadzieję na ten wyjazd ma Roma. Według niej Brzozowska ma szansę  spłacić tym swój dług wdzięczności wobec niej. Jednak Kinga proponuje Cypkowi, żeby jej towarzyszył. Lenarska nieszczerze winszuje koledze. Na osobności Kinga tłumaczy jej, że Cypek zasłużył na to wyróżnienie, bo najdłużej pracuje w agencji…

Ewa zwierza się Elżbiecie, że nie ma szczęścia do mężczyzn. Stwierdza, że powinna zerwać z Ostrowskim. Po południu ordynator zjawia się u Hofferowej. Przyznaje, że jest lekomanem – ale obiecuje, że będzie z tym walczył. Ostrzega ukochaną, że w najbliższych dniach, skutkiem odstawienia leków, może być drażliwy i nieznośny. Hofferowa daje do zrozumienia, że jest na to gotowa i chce mu pomóc…

 

Tomek z Mateuszem, Balonem i bratem Anastazji omawiają ostatnią akcję. Nagle zauważają, jak do atrakcyjnej Polki podchodzi Turek - para wita się czule. Joachim nie może na to patrzeć – rzuca się na obcokrajowca! Do bójki przyłączają się Balon i Mateusz. Tomek przerażony obserwuje ten akt agresji. Po chwili cała czwórka ucieka zostawiając skatowanego mężczyznę.

Tomek zjawia się u Igora i roztrzęsiony opowiada, co się wydarzyło. Wyznaje bratu, że nie wie co robić – jest zakochany w Anastazji, ale bardzo nie podoba mu się towarzystwo do którego go wciągnęła.

Okazuje się, że młody Turek ledwo przeżył. Prasa rozpisuje się na temat pobicia studenta na tle rasistowskim. Tomek czuje, że wdepnął w bagno… Tymczasem Mateusz zarzuca mu, że w czasie bójki nie dołączył do nich. Żąda, aby chłopak powiedział, czy mogą na niego liczyć. Szef bandy oznajmia wszystkim, że do czasu przycichnięcia sprawy Turka muszą zawiesić swoją działalność, pozostając jednak w pełnej gotowości.

Tomek relacjonuje bratu przebieg spotkania z Mateuszem. Wie, że planuje on jakąś poważniejszą akcję. Wpada na pomysł, żeby razem z Igorem rozpracować grupę i opisać jej działalność. Nowak uświadamia bratu, że jeśli zostanie zdemaskowany, nie ujdzie z życiem. Nalega, żeby poszedł na policję i powiedział wszystko co wie. Tomek nie chce być kapusiem…

Po powrocie do domu sam zabiera się zapisanie tekstu pt. „Patriotyzm czy faszyzm?”.

Wyniki Mani po operacji są świetne! Niemieccy lekarze pozwalają Szulcom wrócić do Polski. Tuż przed wyjazdem, do Żanety dzwoni Grzesiek i wypytuje o córkę. Kobieta zauważa byłego męża na parkingu przed szpitalem. Jest bardzo poruszona…

Podczas powitalnej imprezy Szulcowie dziękują bliskim za wsparcie i pomoc w zdobyciu funduszy na operację Mani. Żaneta na stronie mówi Ziębowej, że chyba widziała Grzegorza, a z całą pewnością on obserwował ich, gdy z przed szpitala ruszali do Polski. Maria jest bardzo wzruszona. Włodek przypadkiem słyszy ich rozmowę. Wzburzony robi wyrzuty żonie, że zataiła przed nim informacje o ich synu Grzegorzu…

Olaf zwierza się Aldonie, że poważnie myśli o zmianie zawodu. Biznesmenka przerywa trening i instruuje Kubickiego, jakich „chwytów” powinien użyć, żeby znaleźć pracę.  Jakiś czas później Olaf udaje się do firmy Aldony. Jego pewność siebie, a nawet bezczelność sprawiają, że recepcjonistka bierze go za ekscentrycznego milionera i bez zwłoki udaje się po szefową. Aldona jest pod wrażeniem przemiany, jaka w nim nastąpiła. Chwali go za skuteczność, ale jednocześnie uświadamia, że to nie ją miał przekonać, ale swojego przyszłego pracodawcę. Kubicki hardo oznajmia, że właśnie u niej chce pracować…

 

Podczas rodzinnego spaceru Elżbieta zaczyna odczuwać bolesne skurcze podbrzusza. Igor natychmiast odwozi ją do szpitala. Nowak spędza całą noc w szpitalu przy łóżku ukochanej. Obwinia się, że to przez niego poroniła.

Julka domaga się, żeby tato powiedział jej, co stało się z jej nienarodzonym jeszcze braciszkiem. Igor z bólem serca wyjawia jej prawdę.

Przed wyjściem ze szpitala Elżbieta, dowiaduje się od lekarza, że ma poważną wadę wrodzoną macicy. Ginekolog nie potrafi powiedzieć jej, czy ma jakiekolwiek szanse na posiadanie własnego potomstwa...

Monika jest oburzona – podczas, gdy ona zaczyna dziś nową pracę, Damian oświadcza, że chce wyjechać na kilkudniowy obóz kondycyjny! W domu Cieślików dochodzi do awantury. Łukasz – szkolny kolega Moniki i jej nowy szef – widząc zły nastrój kobiety, stara się ją pocieszyć. Wyciąga ją na zwierzenia… Tymczasem Damian podczas treningu mówi Emilii, że raczej nie będzie mógł wziąć udziału w obozie. Wyjaśnia, że jego żona podjęła właśnie pracę i musi teraz więcej pomagać jej w domu. Trenerka żartuje z uległości Damiana. Sugeruje, żeby wytłumaczył żonie, że nie wyjeżdża dla przyjemności, ale by zadbać o swoją kondycję i czegoś dokonać. Damian obawia się jednak, że to niczego nie zmieni…

Po południu Cieślikowa zastaje męża w jego biurze ćwiczącego na bieżni stacjonarnej. Wścieka się, że pomimo jej zakazu kupił tak kosztowny sprzęt. Nakazuje mu natychmiast zwrócić go do sklepu. Kiedy Damian kategorycznie odmawia Monika stwierdza, że Łukasz miał rację – jej mąż się starzeje i za wszelką cenę stara się dowieść, że na coś go jeszcze stać. Poirytowany Cieślik wyrzuca jej, że zwierza się koledze ze swoich problemów małżeńskich. Oznajmia, że jedzie na obóz…

 

Smolny ma dość swojej pracy. Mówi Basi, że może go zatrzymać jedynie solidna podwyżka. Jednak jego szef uważa, że Krzysztof ma zbyt krótki staż w porównaniu z niektórymi pracownikami i mogłoby to zostać przez nich źle odebrane. Smolny jest podłamany i wkurzony. Wieczorem dostaje rozpaczliwy telefon od Brwinowskiej – aktorka błaga go o spotkanie. Dorota pokazuje Krzysztofowi opatrzony jej nagim zdjęciem artykuł w plotkarskiej gazetce, opisujący jak została przyłapana na uprawianiu seksu w miejscu publicznym.  Jest zrozpaczona. Wyznaje, że cała jej kariera wisi na włosku: sponsorzy programu, w którym miała wziąć udział, wycofali się po tej publikacji, a producenci serialu grożą zwolnieniem. Błaga Smolnego, żeby uratował jej przyszłość!

Matka Zosi uważa, że córka powinna zrezygnować z pracy u Bergów. Zosia protestuje – mówi zszokowanej mamie co zamierza - wyzna Bogdanowi, że jest jego córką!

Gdy w końcu Zosia decyduje się to zrobić, oblatuje ją strach. Zamiast tego oznajmia Bergom, że nie może więcej do nich przychodzić. Łamiącym się głosem wyjaśnia, że od jutra zaczyna inną pracę, po czym w pośpiechu wychodzi z mieszkania. Berg dogania ją przed domem i prosi, żeby wyjaśniła, o co chodzi. Dziewczyna jednym tchem oznajmia mu, że jest jej ojcem.  Bogdan wraca do domu bardzo poruszony. Nie przyznaje się Joannie, co usłyszał od Zosi. Wieczorem odnajduje wśród starych zdjęć fotografię, na której jest razem z Krystyną – mamą Zosi…

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
W odcinkach 2449-2452
Następny artykuł:

W odcinkach 2449-2452

tvnpix