Aktualności

W odcinkach 2433-2436
Elżbieta i Wika - 2435  Foto: Radek Orzeł

Elżbieta dowiaduje się, że jest w ciąży. Nie może się doczekać momentu, kiedy powie o tym Igorowi. Tymczasem Wika z dziećmi opuszcza Warszawę. Kobietę cały czas dręczą jednak bolesne wspomnienia. W pewnym momencie hamuje i gwałtownie zawraca. Po chwili puka do mieszkania Nowaka i oznajmia zdumionej Elżbiecie, że miała romans z jej ukochanym. Marcinkowa, zszokowana tym co usłyszała, wyprasza Wiktorię za drzwi. Gdy zostaje sama, zaczyna płakać.

Po powrocie do domu Igor znajduje na stole liścik, w którym kobieta pisze, że wie o nim i Wice...

Nowak od rana wydzwania do Eli – jednak ta nie odbiera. Prosi o pomoc Martę. Kiedy Konarska dowiaduje się, że przyjaciółka spędziła dziś noc w hotelu i nie ma dokąd iść, zaprasza ją do siebie. Zapewnia, że Igor się o tym nie dowie.

Nowak dzwoni wieczorem do Marty. Wypytuje ją, co z Elżbietą. Chce wiedzieć, gdzie jest jego ukochana. Konarska nie wyjawia mu prawdy. Tłumaczy, żeby dał Eli trochę czasu. Igor domyśla się, że przyjaciółka coś przed nią ukrywa. Julka coraz bardziej przeżywa zniknięcie Elżbiety...

 

Anastazja poznaje ukochanego ze swoim bratem Joachimem i jego kumplami. Tomek jest lekko zszokowany agresywnym zachowaniem towarzystwa w stosunku do innych ludzi. Jednak młodego Nowaka traktują  po przyjacielsku i stwierdzają, że jest spoko gościem. Anastazja tłumaczy Tomkowi, że brat i jego kumple są trochę narwani, ale przynajmniej nikogo nie udają. Dodaje, że polubili go i może mieć pewność, że nie dadzą zrobić mu krzywdy…

 

Szulcowa wyznaje mężowi, że skontaktował się z nią Grzegorz, który nie zgodza się na operację córki. Wojtek jest oburzony. Dziewczynka słysząc, jak rodzice mówią między sobą, że jej operacja może nie dojść do skutku, dostaje ataku epilepsji. Gdy Mania w szpitalu odzyskuje przytomność, błaga mamę, żeby nie odwoływała operacji. Żaneta z przekonaniem zapewnia córkę, że będzie tak, jak wcześniej zaplanowali.

W dniu „Biegu dla Mani” na starcie zjawiają się tłumy. Głównym bohaterem zostaje Wojtek, który po przebiegnięciu kilkudziesięciu okrążeń zatrzymuje się na chwilę przed mikrofonem reportera radiowego i zdyszany zaprasza słuchaczy, by wzięli udział w biegu na rzecz jego ukochanej córki. Jakiś czas później Szulcowa dostaje telefon od Grześka. Tłumaczy byłemu mężowi, że zdecydowali się z Wojtkiem na operację. Grzegorz ma jej za złe, że naraża ich córkę na niebezpieczeństwo. Mówi, że bardzo się o nią martwi. Żaneta uświadamia mu, że gdyby zależało mu na córce, byłby teraz przy niej, tak jak Wojtek, który jest gotów zrobić dla niej wszystko...

Podczas „Biegu dla Mani”, do Moniki podbiega jakiś wysportowany mężczyzna i przypomina się jako jej dawny kolega z liceum. Proponuje, żeby spotkali się kiedyś i pogadali o starych czasach.

Cieślik staje się pośmiewiskiem Internetu. Jego męki podczas biegu charytatywnego bawią wszystkich. Senator postanawia ostro wziąć się za siebie. Tymczasem do Moniki dzwoni spotkany na biegu Łukasz Dyrma – umawia się z nią. Ziębowa przypomina córce, jak w latach szkolnych wyśmiewała Łukasza, który był w niej mocno zakochany… Okazuje się, że mężczyzna długo mieszkał w Paryżu, ale wrócił do Polski. Ma dużą firmę w Warszawie. Na Monice robi to wrażenie. Wspomina, że kolega był świetnym uczniem i zawsze bardzo go lubiła. Łukasz z przekąsem stwierdza, że okazywała to w bardzo specyficzny sposób. Teraz Dyrma śmieje się z tego. Prawi Monice komplementy… Kiedy do baru wchodzi Damian, Cieślikowa przedstawia sobie obu mężczyzn. Ci zachowują wobec siebie pełen grzeczności dystans.

Monika nie kryje zaskoczenia, kiedy okazuje się, że jej mąż zaczął trenować. Zapewnia, że nie musi być zazdrosny o Łukasza. Stwierdza, że on wcale jej się nie podoba, a poza tym jest pozerem…

 

Agnieszka oznajmia Darkowi, że ma się od niej wyprowadzić. Tłumaczy, że sama musi się uporać ze swoim problemem. Żbik zapewnia, że ją kocha i będzie na nią czekał.

Olszewska dzwoni do Weroniki i oznajmia, że musi wziąć się za siebie i przez kilka dni nie będzie przychodziła do pracy. Przeprasza przyjaciółkę za swoje zachowanie w ostatnim czasie i prosi ją, żeby zajęła się kancelarią…

 

Weronika i Sławek nie odpuszczają prób udowodnienia niewinności Roberta. Ich śledztwo w końcu przynosi efekt – od dziewczyny zamordowanego Aleksa dowiadują się, że to Denirowski wrobił ukochanego Weroniki!

Robert z trudem opanowuje wzburzenie, gdy dowiaduje się, że to jego przełożony okazał się kretem Uświadamia ukochanej, że z taką wiedzą nie jest bezpieczna…

 

Brzozowska oświadcza dyrektorowi, że nie może podpisać się pod umową z Różalskim, jako autor reklamy – przecież to pomysł Romy. Szef uświadamia Kindze, że jeśli teraz z powodu głupich skrupułów stracą ten kontrakt, to agencja upadnie, na czym ucierpią wszyscy pracownicy.

Jakiś czas później wbrew wcześniejszym zapowiedziom Kinga zjawia się na spotkaniu z Różalskim i wręcza mu umowy do podpisania. Nie wspomina ani słowem o prawdziwej autorce projektu.

Współpracownicy Kingi gratulują jej i dziękują za to, co zrobiła dla firmy. Nie mogą się nachwalić jej talentu. Dla Brzozowskiej jednak ten sukces ma gorzki smak…

 

Dziekan każe Norbertowi i Agacie wspólnie przygotować obchody jubileuszu powstania uczelni. O dziwo, współpraca rywali układa się super! Miedzy nimi zaczyna się wręcz nawiązywać nić sympatii. Bruno i Malwina są bardzo zaskoczeni, kiedy zastają dawnych konkurentów w świetnej komitywie. Na osobności Norbert tłumaczy im, że zadaje się z Agatą tylko dlatego, że dziekan zmusił ich do współpracy. W rzeczywistości uważa jednak, że to głupia, nadęta gęś. Pech chce, że dziewczyna słyszy te słowa. Zasmucona mówi Norbertowi, że przez chwilę łudziła się co do niego, ale on okazał się jednak zwykłym dupkiem.

 

Maks odwiedza Zdybicką w szpitalu – dowiaduje się, że chemioterapia zaczyna przynosić efekty. Uszczęśliwiony całuje Ilonę w usta. Zdybicka odwzajemnia jego pocałunek.

Wieczorem Miśka przychodzi do Maksa. Liczy, że ukochany powie jej w końcu, co do niej czuje. Podejrzewa, że będzie chciał się z nią rozstać. Brzozowski nie zaprzecza, choć trudno mu wyznać, że wciąż kocha Ilonę. Miśka z godnością przyjmuje odtrącenie. Na pożegnanie czule całuje Maksa.

 

Danka zatrzymuje przed szkołą Dorotę, która próbuje uciec z lekcji fizyki. Natychmiast wzywa jej rodziców. Wspólnie z nimi i nowym nauczycielem fizyki próbują ustalić, jak pomóc dziewczynie. Zimińska prosi Marcina o udzielenie Dorocie dodatkowych lekcji…

 

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Elżbieta biedna, ale postąpiła brzydko odchodząc tak nagle z uwagi na Julkę. Łacno było przyjąć słowo "mama", a teraz ...? Fe.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość
      • Gość909:
      • Elżbieta biedna, ale postąpiła brzydko odchodząc tak nagle z uwagi na Julkę. Łacno było przyjąć słowo "mama", a teraz ...? Fe.
      • rozwiń

      też jestem zawiedziona jej postawą,ale z jednej strony nie dziwię się jej-poświęciła całe swoje życie z miłości do mężczyzny,którego kochała i któremu bezgranicznie ufała. zanim poznała Igora,to jej charakter był inny,niż teraz-była przyzwyczajona do życia w luksusie,twroniła kasę na swoje zachcianki,z czego zrezygnowała dla... rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          Pomoc | Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
          W odcinkach 2429-2432
          Następny artykuł:

          W odcinkach 2429-2432

          tvnpix